lut 27 2010

Dom projekt

Published by at 18:23 under Informacje

Rok pracowałam w gazecie „dom projekt” i powiem szczerze, że nie był to dla mnie dobry okres czasu. Redakcja niekoniecznie mi sprzyjała. Całe to towarzystwo, które pewnie sądziło, że już tyle czasu pracuję w tej redakcji, że powinno mną wysługiwać się w jaki sposób się podoba. Niestety takie były fakty tej redakcji. Kierownictwo też niespecjalnie darzyło mnie zaufaniem. Dostawałam same łatwe zadania i w żadnym razie nie umiałam się tam wykazać, czy też pokazać wszystkim innym, że umiem sporo więcej niż im się wydaje. Mieli mnie po prostu za zwykłą, młodą dziewczynę tuż po studiach. Nigdy w gazecie „dom projekt” nie powiodło mi się stworzyć tematu do działu o wnętrzach.Aby napisać tam artykuł trzeba było się bardzo dobrze wykazać. A bardzo dobrze zaprezentować oznaczało parzenie kawy i porządkowanie po wszystkich przez dwa lata. Może i jest tokomiczne, ale nie do końca. Ja dostawałam faktycznie tylko newsy do opracowania, które w żaden sposób nie mówią o tym, czy umiesz pisać czy nie, czy jesteś dobrym dziennikarzem. Nie decydowały naprawdę o niczym. Aż do momentu, kiedy przedłożyłam w tej redakcji wymówienie. Wspominam miny wszystkich zatrudnionych, którzy usłyszawszy się o tym próbowali mnie przekonać, że praca wcale nie jest tak zła na jaką wygląda z perspektywy pierwszego roku. Rozumiałam o co chodzi, nie dałam się zaagitować. Chodziło o to, że kiedy ja się zwolnię ktoś z pozostałychprzez pewien czas do kiedy nie znajdzie się następca za moją osobę, będzie musiał kontynuować kolumnę z newsami, parzyć kawę i przejąć wszystkie jak najmniej fachowe zajęcia, które ja pełniłam w reakcji „Ładny dom” od prawie roku. Ale teraz mówię im do zobaczenia i nie zamierzam tam powracać.

Tagi:

Komentarze są wyłączone

Comments are closed at this time.